Dzień zero w Kapsztadzie nadchodzi

OLYMPUS DIGITAL CAMERAPołowa kwietnia może okazać się niebezpiecznym czasem dla leżącego w RPA Kapsztadu. W tej miejscowości może wówczas zupełnie zabraknąć wody. Jej dostawy są zresztą już dziś limitowane. Przydział wynosi 50 l. na mieszkańca miasta.

Wydarzenia te są efektem trwającej od trzech lat katastrofalnej suszy oraz wzrostu liczby ludności miasta. Woda dopływa do Kapsztatu ze zbiorników w pobliskich górach. Są one zasilane przez górskie rzeki i strumienie, jednak z powodu trwającej  suszy ich poziom obniżył się o 2/3. Żeby uniezależnić się od tych dostaw, władze Kapsztadu rozpoczęły prace wiertnicze w kolejnych warstwach wodonośnych. Podjęto także projekty dotyczące instalacji do odsalania wody oraz większego wykorzystania wody recyklingowanej. Na wody kryzys wpływ mają także zmiany demograficzne. W  ciągu ostatnich 15 lat liczba mieszkańców Kapsztadu zwiększyła się aż o  jedną trzecią.

News